Aby odnaleźć Anushkę, dziewczyna musi zagłębić się w magię, która jest mroczna i zabójcza. Czarownica jest jednak przebiegła, a Cécile może się okazać nie tylko łowczynią, ale i zwierzyną.
Co na pewno się zmieniło? Nie ma już tak rzucających się w oczy błędów w wydaniu! Chwała im za to! Styl autorki pozostał taki sam, nadal jest bardzo przyjemny i lekki, czytałam drugą część jeszcze szybciej niż poprzednią. Dalej mamy okazje poznawać historię z dwóch perspektyw, co jest dla mnie dużym plusem. Zwroty akcji. Doceniam, że autorka dalej je wykorzystuje. Jednak momentami powieść zaczyna się robić...dość przewidywalna. Na szczęście potrafi nas zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie.Przynajmniej takie jest moje wrażenie. Czytałam opinie innym na ten temat i dla wielu fabuła jest bardziej oczywista.
Bohaterowie? Pojawia się wiele nowych postaci. Mamy okazje poznać rodzinę i przyjaciół Cécile. Wciąż jednak nie brakuje wątków ze starymi bohaterami. Na początku bardzo nie lubiłam przyjaciółka Cécile - Sabine. Była bardzo irytująca, chciała pomóc, ale jedynie tylko szkodziła. Jednak z czasem zdobyła moją sympatię, okazała się wierną i pomocną przyjaciółką.Podoba mi się również, że mamy okazję bliżej poznać Chrisa, który okazuje się być bardzo zabawnym, lojalnym i odważnym facetem. Matka naszej głównej bohaterki...Od początku jej nie lubiłam, ten brak sympatii finalnie okazał się słuszny.
Co do samej fabuły...Autorka bardzo ciekawie ją rozwinęła. Cécile próbuje wieść normalne życie, ale także szuka sposobu aby pomóc trollom z powierzchni. Dzięki śledztwu Cécile w sprawie wiedźmy, która rzuciła klątwę, mamy okazje jeszcze bliżej poznać historię Trollus. Czy uda jej się odnaleźć Anushkę i ją powstrzymać?
W świecie trolli również nie jest kolorowo. Po nieudanym buncie Tristan traci poparcie i sprzymierzeńców. Czy uda mu się wszystko naprawić? Czy zdoła powstrzymać swojego okrutnego ojca? Czy miłość Tristana i Cécile ma jakiekolwiek szansę przetrwać?
Jeżeli pierwsza część wam się spodobała, to uważam, że druga część również może was zaintrygować. Chociaż opinie na ten temat są różne. Mi osobiście przypadła do gustu. Jeżeli natomiast Porwana pieśniarka nie przypadła wam do gustu, spróbujcie dać szansę Ukrytej Łowczyni. Być może czymś was zaskoczy?
